Jak założyć stronę internetową firmy — krok po kroku
Domena, wybór sposobu wykonania, treści, formalności i Google. Praktyczna lista kroków dla małej firmy, która chce mieć stronę bez przepłacania i bez zbędnych funkcji.
Opublikowano 5 min czytania
Strona internetowa małej firmy nie musi być duża ani droga. Ma zrobić trzy rzeczy: pokazać, czym się zajmujesz, przekonać, że jesteś godny zaufania, i ułatwić kontakt. Wszystko, co temu nie służy, możesz na początku pominąć. Poniżej znajdziesz kroki w kolejności, w jakiej warto je przejść.
1. Ustal, po co Ci ta strona
Zanim wybierzesz szablon czy wykonawcę, odpowiedz sobie na jedno pytanie: co ma zrobić klient, który wejdzie na stronę? Dla hydraulika będzie to zwykle telefon, dla fryzjera — rezerwacja wizyty, dla restauracji — sprawdzenie menu i godzin otwarcia, dla firmy remontowej — prośba o wycenę.
Od tej odpowiedzi zależy wszystko dalej: jaki przycisk będzie najważniejszy, co pokażesz na górze strony i czy potrzebujesz systemu rezerwacji, czy wystarczy klikalny numer telefonu. Strona, która próbuje robić wszystko naraz, zwykle nie robi dobrze niczego.
2. Wybierz i zarejestruj domenę
Domena to adres strony, np. kowalski-hydraulika.pl. Kilka zasad, które oszczędzą Ci kłopotów:
- Krótko i do wymówienia przez telefon. Unikaj myślników w kilku miejscach i podwójnych liter, które trzeba literować.
- Końcówka .pl dla firmy działającej lokalnie w Polsce jest naturalnym wyborem — klienci ją znają.
- Nazwa firmy albo usługa i miasto. Obie drogi są w porządku. Nazwa firmy lepiej się zestarzeje, jeśli kiedyś rozszerzysz działalność.
- Domena musi być zarejestrowana na Ciebie lub Twoją firmę. To najważniejszy punkt na tej liście. Jeśli wykonawca rejestruje ją na siebie, przy zmianie wykonawcy możesz stracić adres, pod którym znają Cię klienci.
Domeny .pl rejestruje się u partnerów Krajowego Rejestru Domen. Ceny pierwszego roku i odnowienia często się różnią — przy wyborze patrz na koszt odnowienia, bo to on będzie powracał.
3. Zdecyduj, kto zbuduje stronę
Masz w praktyce trzy drogi.
Samodzielnie, w kreatorze stron. Płacisz najmniej, ale zapłacisz czasem: nauką edytora, pisaniem tekstów, dopasowaniem wersji na telefon i późniejszymi aktualizacjami. Dobre rozwiązanie, jeśli lubisz takie rzeczy i masz na nie wieczory. Porównaliśmy to podejście na przykładzie WebWave i Wix.
Agencja lub freelancer. Dostajesz stronę zaprojektowaną na zamówienie. Płacisz zwykle jednorazowo za projekt, a potem osobno za hosting i zmiany. Ma to sens, gdy potrzebujesz czegoś niestandardowego. Przed podpisaniem umowy zapytaj, na kogo będzie domena, kto ma dostęp do strony i ile kosztuje każda zmiana po publikacji. Więcej w porównaniu KreatorStron czy agencja.
Usługa w abonamencie. Ktoś buduje i utrzymuje stronę za Ciebie, a Ty płacisz stałą miesięczną kwotę. Tak działa KreatorStron: podajesz NIP, widzisz podgląd, zatwierdzasz. Szczegóły i ceny są w cenniku.
Żadna z tych dróg nie jest „najlepsza” dla wszystkich. Wybierz tę, w której najmniej rzeczy zostaje po Twojej stronie, a efekt wciąż spełnia cel z kroku pierwszego.
4. Przygotuj treści
To krok, który najczęściej opóźnia publikację. Dobra wiadomość: strona małej firmy potrzebuje niewiele tekstu, byle był konkretny.
- Nagłówek, który mówi, co robisz i gdzie. „Hydraulik Kraków — awarie i montaż” mówi więcej niż „Profesjonalizm i pasja”.
- Lista usług. Krótko, językiem klienta. Nie „kompleksowe rozwiązania instalacyjne”, tylko „wymiana baterii, udrażnianie odpływów, montaż kotła”.
- Ceny lub widełki. Nawet orientacyjne („od 150 zł”) odsiewają niedopasowane zapytania i budują zaufanie.
- Obszar działania i godziny. Klient chce wiedzieć, czy dojedziesz i kiedy odbierasz telefon.
- Zdjęcia z prawdziwej pracy. Własne zdjęcia realizacji, salonu czy gabinetu są cenniejsze niż najładniejsze zdjęcia stockowe.
- Opinie. Tylko prawdziwe. Jeśli masz je w Google, możesz do nich podlinkować.
- Kontakt. Numer telefonu, który da się kliknąć na komórce, adres i — jeśli przyjmujesz klientów na miejscu — mapa.
Jeśli prowadzisz gabinet, np. stomatologiczny, dodaj krótko, kto przyjmuje i jakie ma kwalifikacje. W usługach zdrowotnych to często decyduje o wyborze.
5. Zadbaj o formalności
Strona firmowa, która zbiera dane — choćby przez formularz kontaktowy — potrzebuje kilku dokumentów i informacji:
- polityki prywatności, która wyjaśnia, co dzieje się z danymi klientów,
- informacji o plikach cookie i zgody na te, które nie są niezbędne,
- danych firmy — nazwy, adresu i NIP-u, zwykle w stopce.
O tym, co dokładnie powinna zawierać polityka prywatności, piszemy w osobnym poradniku: Polityka prywatności dla firmy — co musi zawierać.
6. Sprawdź stronę na telefonie
Wielu klientów małych firm usługowych trafi na Twoją stronę z telefonu — często w pośpiechu, gdy coś się zepsuło albo chcą umówić wizytę. Zanim opublikujesz stronę, otwórz ją na swoim telefonie i sprawdź:
- czy numer telefonu jest widoczny bez przewijania i da się go kliknąć,
- czy tekst da się czytać bez powiększania,
- czy przyciski są na tyle duże, że trafisz w nie kciukiem,
- czy strona ładuje się szybko także poza Wi-Fi.
7. Pokaż się w Google
Opublikowana strona nie przyciągnie klientów sama z siebie. Dwie rzeczy, które warto zrobić od razu:
- Załóż lub uzupełnij Profil Firmy w Google i wpisz w nim adres strony. Dla lokalnych firm to często pierwsze miejsce, w którym klient Cię zobaczy. Różnice między wizytówką a stroną opisujemy w poradniku Wizytówka Google a strona www.
- Dodaj stronę do Google Search Console. To bezpłatne narzędzie Google, w którym zobaczysz, czy strona jest zaindeksowana i na jakie zapytania się wyświetla.
Pozycje w wyszukiwarce budują się miesiącami, nie dniami. Dlatego na początku ważniejsze jest, żeby strona była kompletna i dobrze działała, niż żeby była „pod SEO”.
8. Aktualizuj, nawet jeśli rzadko
Nieaktualna strona szkodzi bardziej niż jej brak. Stare ceny, nieczynny numer albo godziny otwarcia sprzed roku sprawiają, że klient dzwoni do konkurencji. Ustal, kto i jak wprowadza zmiany: czy robisz to sam w panelu, czy wysyłasz prośbę wykonawcy — i ile to kosztuje.
Najczęstsze błędy
- Domena zarejestrowana na wykonawcę, nie na firmę.
- Strona bez ceny i bez obszaru działania — klient nie wie, czy w ogóle warto dzwonić.
- Formularz kontaktowy bez polityki prywatności.
- Zbyt wiele podstron na start. Lepsza jedna dobra strona niż dziesięć pustych.
- Brak planu na zmiany — strona, której nikt nie aktualizuje, szybko się starzeje.
Podsumowanie
Założenie strony firmowej sprowadza się do kilku decyzji: jaki ma cel, pod jakim adresem, kto ją zbuduje i kto będzie ją aktualizował. Treści i formalności da się przygotować w jeden wieczór, jeśli wiesz, czego szukać. Jeśli wolisz pominąć ten etap, w KreatorStron zobaczysz podgląd strony swojej firmy, zanim cokolwiek zapłacisz — wystarczy NIP. Przykłady dla konkretnych branż znajdziesz na stronach dla hydraulików, elektryków, fryzjerów i firm remontowych.